27 czerwca 2017

Ulubieńcy maja i czerwca

Kosmetyki 
Rozświetlacz kupiony na promocji w  Rossmanie. Słyszałam o nim dużo pozytywnych opinii, więc powiedziałam "czemu nie?" Kupiłam go za śmieszne pieniądze bo 5zł a spokojnie mogłabym dać za niego więcej. Jest to świetny tani kosmetyk.


Z tego duo ożywam tylko bronzera, który jest cudowny do konturowania twarzy. Ma ładny ciepły odcień, nie robi plam i dobrze się rozciera. Kiedyś wypróbowałam ten jasny puder do zmatowienia okolic pod oczami i sprawdził się bardzo dobrze. 


Lip kit kupiony na promocji w rossmanie nie zawiódł mnie. Zakochałam się w tym kolorze i mam go bardzo często na ustach. Nie jest to najtrwalszy produkt, ale mimo wszystko bardzo lubię, 


Podkład, który zamierzałam kupić okazał się być moim prezentem urodzinowym od przyjaciółki. Najlepszy jaki kiedykolwiek miałam. Krycie dobre, długo się utrzymuje na twarzy, nie tworzy efektu maski i co najważniejsze - nie ciemnieje. 


Mimo, że ten produkt mam dopiero tydzień, jestem w stanie stwierdzić, że zostaje moim ulubieńcem. Puder "wtapia się" w podkład i razem tworzy ładny naturalny efekt. Przyjemnie się go używa.




Uważam, że moja pierwsza paletka z cieniami jest idealna. Ma wszystkie kolory takie, jakie chciałam. Można wykonać nią śliczne makijaże oka, cienie ładnie się rozcierają. Myślę, że dla osób początkujących będzie najlepsza.





A tu moje ulubione :)


Inne
W maju  wykupiłam sobie karnet na basen i chodziłam tam często w maju. Bardzo mi się podobało mimo, że chodziłam sama. 

Film
Unfriended/cybernatural - filmweb zwiastun
Oszukać przeznaczenie część 1,2,3,4 - filmweb zwiastun (1)

Muzyka

22 czerwca 2017

Koniec szkoły, plany na wakacje - Pogadajmy 25

Hej! Ostatnio na blogu nie pojawiało się za wiele, ale w końcu mam czas by się do Was odezwać. Jutro zakończenie roku szkolnego. Druga klasa minęła mi niesamowicie szybko. Przecież dopiero co się zaczęła, dopiero co były święta Bożego Narodzenia, sylwester, mój projekt gimnazjalny, moje urodziny. Skończyłam 15 lat. Wyprawiłam w zeszłym tygodniu urodziny i zaprosiłam kilka najbliższych mi osób do siebie na noc. Jestem niesamowicie z siebie dumna, że tak ładnie wyciągnęłam moją średnią. Jest lepiej niż w zeszłym roku (5,28). Jeszcze niedawno bałam się czy będę mieć w ogóle pasek, a przerosłam swoje własne oczekiwania. Nie ukrywając uważam, że zasłużyłam na to, bo sama ciężko pracowałam by to osiągnąć. Było ciężko. Pełno nowych rzeczy, pojęć, doświadczeń. Pod koniec urywała mi się głowa z braku czasu, ale za każdym razem mówiłam sobie, że dam rade, jeszcze kilka tygodni i dwa miesiące przerwy.
Po jutrze (24.06) lecę na wakacje do Grecji. Czekałam na to od października. Nie mogę się doczekać, gdy tylko wzniesiemy się w chmury. Ostatnio jestem zdecydowanie częściej na snapie i to właśnie tam, będziecie mogli obserwować mnie podczas mojego pobytu w Grecji. Jeśli nie będzie problemu z internetem, snapy będą pojawiać się bardzo często, w zależności od naszych planów tam na miejscu.
Te wakacje chcę spędzić bardzo aktywnie. Zrobić wszystkie rzeczy, których nie mogłam, lub nie miałam na nie czasu w roku szkolnym. Ładną pogodę chcę wykorzystać w 110%.
W następny wtorek pojawią się ulubieńcy maja i czerwca. Będzie tam dużo nowości, które dostałam na urodziny. To chyba oznacza jedno - prezenty trafione.
Obóz zbliża się wielkimi krokami bo zostało zaledwie 40 dni. Nie mogę doczekać się aż spotkam się z niektórymi osobami ponownie, poznam nowych ludzi, będę mieć nowe wspomnienia.
Odbiegając trochę od tematu chciałabym polecić Wam Gofrownie21, która znajduje się na Rynku w Poznaniu (tam gdzie ratusz). Gofry przepyszne, najlepsze jakie kiedykolwiek jadłam.
To wszystko co miałam Wam do powiedzenia. Trzymajcie się i sprawcie, by te wakacje były wyjątkowe!

7 maja 2017

Muffiny czekoladowe

Hej! Dziś chciałabym podzielić się z Wami przepisem na pyszne muffiny czekoladowe. Przepis jest prosty i każda, nawet najmniej utalentowana kulinarnie osoba będzie potrafiła je zrobić.

Czas przygotowania - 1h

Składniki suche:
  • 200 g  mąki pszennej
  • 100 g mąki żytniej razowej*
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka słodkiego kakao lub kawy zbożowej
  • 3 łyżki ciemnego kakao
Składniki mokre:
  • 160 g masła stopionego
  • 1 łyżka cukru wanilinowego
  • 200 ml mleka
  • 2 jaja
  • (opcjonalnie) 125 ml miodu 
Dodatki do wyboru:

  • 2 łyżki skórki pomarańczy smażonych
  • 100 g czekolady posiekanej 
*można zastąpić mąką pszenną

Przygotowanie:

1.Dodajemy wszystkie suche składniki do dużej miski.





2. Masło roztapiamy na patelni i zostawiamy do ostygnięcia ok. 5-6 min.


3.Do mniejszej miski dodajemy wszystkie składniki mokre.


4. W międzyczasie, gdy masło stygnie, kroimy lub ścieramy na tarce czekoladę. 


5. Ostudzone masło dodajemy do miski ze składnikami mokrymi.


6. Dodajemy składniki mokre do suchych i mieszamy do uzyskania gęstej konsystencji.


7. Dodajemy posiekaną czekoladę i mieszamy.


8. Zrobioną masę przekładamy do foremek.


9.Dekorujemy


10. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C na 22-25 min.


11.Gotowe :)



Muffinki nie wyszły super słodkie, bo dodaliśmy tylko łyżkę cukru wanilinowego, a właśnie o to mi chodziło. W tym przepisie można kombinować z dodatkami wedle własnych upodobań i smaku. Następnym razem spróbuję wykorzystać tylko mąkę żytnią razową (zamiast pszennej i razowej), czekoladę gorzką i wiórki kokosowe lub skórkę pomarańczy. 

Przepis prosty i przyjemny. Miłego pieczenia :)